Lanzarote, 12 stycznia 2009

Karol przeciągnął się…   Delikatne promienie słońca, które tak jak w poprzednich dniach na pewno nie będzie zasłonięte żadnymi chmurami, obudziło go dziś wcześniej. Toż to już za kwadrans dziesiąta! - sprawdził na zegarku.  Ale jedno spojrzenie przez okno uspokoiło go. Ten urzekający widok na ocean. Palmy. Czas na śniadanie, zdecydował.

“Ale zaraz, trzeba włączyć komputer i sprawdzić jak tam fundusze w moim potfelu“, pomyślał. Jednak myśl ta poszła w zapomnienie bardzo szybko. Przecież na ten urlop komputera brać nie musiał…

Na wszelki wypadek spojrzał jeszcze na swoją Nokię N93. Nic. Pusto. Nie ma żadnych nowych wiadomości. Jeszcze raz spojrzał na zegarek - jest 9.52. A skoro do 9 rano nie przyszedł żaden SMS z portalu “Opiekun Inwestora” znaczy to, że moje inwestycje mają się dobrze i nic nie popsuje mi dzisiejszego dnia, pomyślał z uśmiechem. Tym razem dobrałem po prostu najlepsze fundusze - ale najlepsze dla mnie - nie za agresywne, dokładnie dopasowane do mojego profilu inwestora. Ach, gdybym wcześniej natknął się na ten portal… No, ale koniec wspomnień na dziś. Mamy przecież kolejny wspaniały dzień!

Odwrócił się na bok i obudził żonę. “Kochanie - dziś plaża, plaża, a po południu spróbujemy nurkowania, co Ty na to?”.

Nie musiał czekać na odpowiedź. Wiedział że się zgodzi…

Co to ma wspólnego z funduszami?

Przyjemna historia, nieprawdaż? Karol z żoną inwestują część zarobionych pieniędzy w fundusze inwestycyjne. Lubią spokój, wypoczynek.

Skąd w takim razie wzięła się dziś rano ta myśl o komputerze? To efekt przykrego doświadczenia sprzed 2 lat, gdzie Karol nie sprawdzał notowań funduszy a po powrocie z uroczych wakacji okazało się, że jego portfel funduszy stracił 30% swojej wartości.

W kolejnym roku Karol był już mądrzejszy - codziennie sprawdzał notowania i obliczał sumując ile wart jest jego portfel. Na szzcęście nic się nie działo, wyniki funduszy rosły. Ale codziennie tracił na te obliczenia pół godziny i w sumie cały czas myślał o tych inwestycjach zamiast cieszyć się wypoczynkiem.

W tym roku już nie musi tego robić - ma abonament w portalu Opiekun Inwestora.

Przekonał go system powiadomień. I to, że wiadomości może otrzymywać także przez SMS.
Przez pierwsze dni po opłaceniu usługi będąc w pracy przez cały dzień zerkał na komórkę - sprawdzając czy przypadkiem nie przyszedła nowa wiadomość, że jednak coś się dzieje z funduszami. To było trochę stresujące wspomina teraz ze śmiechem. Trudno przestawić się i uwierzyć komputerom…

Potem zauważył, że na stronie z powiadomieniami znajduje się ciekawa porada - jak skonfigurować godziny wysyłki.

I zrobił to. Określił, aby Opiekun Inwestora wysyłał mu wiadomość wyłącznie w godzinach między ósmą a dziewiątą. Brak wiadomości do godziny 9 to dobra wiadomość. Nie trzeba z niepokojem cały czas zerkać na ekran telefonu oczekując wiadomości SMS…

Czyli warto spróbować.

www.opiekuninwestora.pl to serwis dla wszystkich zainteresowanych funduszami inwestycyjnymi.

Ale… czy kolejny portal o tej tematyce może się czymś wyróżniać?

Liczę, że poniższe kilka punktów pokaże że tak.
Przede wszystkim wyróżnia nas hasło:

“Zrobimy wszystko aby nasi abonenci nie musieli często odwiedzać naszego portalu”.

 I w ten sposób zaprojektowaliśmy wszystkie usługi. Tak naprawdę kupując abonament inwestorzy oszczędzają swój czas…

A nasze usługi?

Usług, które oferujemy, inwestorzy nie znajdą tam, gdzie nacisk kładzie się na generowanie ruchu na stronie internetowej. Działa to także w drugą stronę - funkcji, które nie przynoszą realnych korzyści inwestorom nie powiela Opiekun Inwestora.  To nowy sposób inwestowania w fundusze inwestycyjne.

Dodatkowo:

1) Edukujemy z zasad inwestowania kładąc nacisk na konieczność zdefiniowania profilu inwestora oraz opisanie strategii inwestycyjnej. Dajemy wskazówki (choćby w tym blogu) jak zdefiniować strategie inwestowania.

2) Dostarczamy system powiadomień e-mail oraz SMS, monitorujący nie tylko fundusze, ale także portfel inwestycji abonenta zgodnie z indywidualną strategią inwestycyjną

3) Zamiast publikacji wielu wskaźników, współczynników, wyników za różne okresy prezentujemy jedną prostą i czytelną informację podając oczekiwany wynik funduszy ale także stratę z jaką może się liczyć inwestor

4) Po raz pierwszy w Polsce oprócz wyników funduszy promujemy podejmowanie decyzji w oparciu o analizę statystyczną

5) Nie boimy się mówić, że podejmowanie decyzji w oparciu o zmiany wyników funduszy (np. roczne, miesięczne) nie jest najlepszym sposobem na inwestowanie.

6) Rekomendacje najlepszych funduszy obliczamy indywidualnie dla każdego użytkownika - w oparciu o profil inwestora

7) Analizujemy też najgorsze fundusze - i tłumaczymy dlaczego jest to cenna wiedza dla inwestorów (www.powiadomienia.opiekuninwestora.pl)