Zasada uśredniania w funduszach akcyjnych - jak to bywa naprawdę
Fakty i mity, Policzmy! Dodaj komentarzDziś trochę o zasadzie uśredniania. Ale zamiast wykresów teoretycznych pokażę wyniki obliczeń na danych historycznych.
Zasada uśredniania czy zasada systematycznych wpłat?
Mam wrażenie, że te dwa pojęcia są czasem ze sobą mylone. Albo inaczej - to, że warto dokonywać systematycznych wpłat popiera się założeniem, że wtedy działa zasada uśredniania.
To jednak dwa całkowicie różne terminy.
Zasada systematycznych wpłat…
… to doskonałe rozwiązanie na budowanie kapitału. Jeżeli nie mamy do zainwestowania dużej kwoty, to należy zacząć inwestować właśnie w sposób systematyczny. Systematyczność oszczędzania możemy wyrobić u siebie jako nawyk, lub też skorzystać z produktów, które nas do tego niejako zmuszają (jak np. polisy inwestycyjne).
Ważne, aby wybór takiej polisy był całkowicie świadomy.
Decydując się na systematyczne wpłaty po prostu należy je stosować. Czyli co miesiąc/ co kwartał dopłacać kolejną kwotę pieniędzy do naszej inwestycji.
Zasada uśredniania …
… to moim zdaniem często nadużywane rozwiązanie. Jeżeli jest to jedyna strategia iwnestowania - czyli na początku naszej inwestycji wybieramy jeden lub kilka funduszy (tzw. dywersyfikacja) a następnie bez względu na sytuację na rynku systematycznie dopłacamy np. co miesiąc ciągle w te same fundusze. To taka metoda nie może przynieść wysokich zysków w długim okresie.
O zasadzie uśredniania
Zasada ta “działa” najlepiej gdy zaczynamy inwestowanie “na górce”, potem mamy duże spadki, a potem wzrost. Wtedy tak “uśredniona” cena zakupu rzeczywiście pozwoli uzyskać bardzo dobry zysk.
Ale są tu pewne problemy:
- jaką mamy szansę na to, że akurat wykres naszej inwestycji będzie właśnie taki “wzorcowy”
- wyniki dla różnych funduszy w tym samym okresie mogą być bardzo różne (skąd wiedzieć, że wybieramy akurat ten “lepszy”)
- zasada ta działa w krótkim okresie - w dłuższym - gdy wyniki rynków są rosnące siła tej zasady bardzo maleje
- na tej strategii dużo tracimy, jeżeli inwestowanie zaczęliśmy nie na górce, i po okresie wzrostów zarobiliśmy i właśnie zaczęły się spadki - a my na koncie mamy już zarobione pieniądze. W takiej sytuacji zasada uśredniania zadziała dla nowych wpłat, natomiast to co poprzednio udało się zarobić będzie systematycznie tracić na wartości
- dużo zależy od szczęścia. Szczęścia, że np. w momencie, gdy będziemy kończyć naszę inwestycję notowania będą “na odpowiednim poziomie”. W przeciwnym razie skazani będziemy na czekanie “długiego okresu” aby nadrobić dotychczasowe straty. Szczęścia, że akurat wybraliśmy lepszy fundusz.
Czy to działa?
Skuteczność ślepo stosowanej zasady uśredniania można udowodnić odpowiednio dobierając dane. Także dane historyczne. Akurat okres ostatnich 12 miesięcy wygląda bardzo “dobrze” dla zasady uśredniania. I rzeczywiście - pozwolił uzyskać doskonały wynik (o ile wybraliśmy jeden z lepszych funduszy akcyjnych).
Przykładowo:
- Fundusz Arka Akcji, wpłaty po 500 zł m/c, okres 1.9.2008 do 1.9.2009 (1 rok)
Suma wpłat: 6.000 zł
Wynik: zysk 1400 zł (+23%) gdy inwestowaliśmy w polisie inwestycyjnej
Wynik: zysk 1600 zł (+26%) gdy inwestowaliśmy bez żadnych opłat
Ale gdyby był to inny fundusz…
- Fundusz PKO Akcji, wpłaty po 500 zł m/c, okres 1.9.2008 do 1.9.2009 (1 rok)
Suma wpłat: 6.000 zł
Wynik: zysk 440 zł (+7%) gdy inwestowaliśmy w polisie inwestycyjnej
Wynik: zysk 610 zł (+10%) gdy inwestowaliśmy bez żadnych opłat
Już na powyższym przykładzie widać jak bardzo wynik uzależniony jest od wyboru funduszu.
Dla inwestycji 2 letniej, mimo podobnego kształtu wykresu wyniki były już całkowicie inne…
O tym w kolejnym wpisie.
Zostaw odpowiedź
Musisz się zalogować aby móc komentować.



Ostatnie komentarze